Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakątek Sary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakątek Sary. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2018

Wycieczka przedszkolna

Dziś razem z Mamusią byłam na pierwszej w tym roku przedszkolnej wycieczce.
Tym razem pojechaliśmy do Gospodarstwa Edukacyjnego "Niezłe Ziółka" oraz do Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie.
Było pięknie i ciekawie. Pachniało różnymi ziołami. Nawet sadziliśmy swoją własną maleńką miętkę. 
Były zwierzątka. Głaskaliśmy maleńkie kotki i króliczka. Były też owieczki, kózki, piesek, kaczuszki, kurki i kogut.
Jak już się troszkę pouczyliśmy i pooglądaliśmy, to pojechaliśmy na duży plac zabaw.
Wycieczka przedszkolna jak zawsze bardzo się nam podobała.
Oczywiście bardzo dziękujemy :)

Dyniusie

środa, 25 lipca 2018

Wakacyjne skarby

Na zewnątrz 30st.C. My trochę chore siedzimy z Mamą w domku i .. tworzymy. Dziś zrobiłyśmy pudełko na moje wakacyjne skarby/pamiątki. Będę do niego wkładać wszystko co znalazłam/kupiłam/dostałam w czasie wakacji i co kojarzy się z wyjazdami/wycieczkami/spacerami. Włożymy też kilka zdjęć.
Do pudełeczka będziemy wkładać nie tylko skarby z tego roku, ale też z kolejnych (ile się zmieści). A potem będziemy wspominać... :)


wtorek, 24 lipca 2018

Nie samymi terapiami człowiek żyje... może morze?

Nie samymi terapiami człowiek żyje...
Czy Wy wiecie gdzie ja byłam? Pierwszy raz pojechałam nad nasze morze.. pierwszy raz zobaczyłam morze Bałtyckie (Mamusia po 17 latach!).
PKSem jechaliśmy prawie 11 godzin, ale przynajmniej bez przesiadek :D
Razem z Mamusią i resztą Bandy (w sumie to 8) mieszkaliśmy przez tydzień w małym (chociaż chyba nie aż takim małym, skoro nas tyle było) domku.
Morze mi się bardzo bardzo podobało, tylko Mama nie bardzo pozwoliła się kąpać - taka lodowata woda, że tylko skakałam przez fale przy brzegu. No i baaaardzo wiałooo.. 
Ważne, że było dużo spacerowania i jakieś "małe grzeszki" (moja Pani Doktor by się za głowę chwyciła gdyby to widziała).
Bardzo się cieszę i Mama też, że jednak udało się choć na troszkę gdzieś pojechać.. bo czasem trzeba przecież odpocząć od tych wszystkich terapii..

Spacerowo

środa, 11 lipca 2018

Michałkowo po raz ósmy

Tak szybciutko póki jeszcze pamiętamy i póki znalazło się troszkę czasu...
W piątek po południu wróciłyśmy z Mamusią z VIII turnusu rehabilitacyjnego w "Michałkowie" w Bystrej.
Tym razem dużo nie będziemy pisać, bo taki opis robimy już po raz ósmy, więc króciutko o tym co było nowego/innego.
Wiele zależy od tego jaki turnus się trafi, więc tym razem było kilka zmian z terapiami.

Michałkowo po raz ósmy

wtorek, 29 maja 2018

Marzyły nam się palmy... ;)

Marzyły nam się palmy... i przedszkole spełniło marzenie :D ...noo może nie do końca tak jak byśmy chciały ;)
Dziś byłyśmy z Mamusią na przedszkolnej wycieczce w palmiarni w Gliwicach.
Wycieczka jak zawsze udana. Oglądaliśmy piękne rośliny i troszkę zwierzątek. Klimat jak w tropikach - wilgotny i gorący ;) Więcej macie na zdjęciach..

sobota, 14 kwietnia 2018

Sezon działkowy.. Czas start!

Czy to wiosna czy to już może latooo?
U nas dziś działkowo i rodzinnie :)
P.S. Rano byłam jeszcze z Mamusią na basenie i potem na terapii logopedycznej (z 1%).

Huuuusiuu <3

środa, 28 marca 2018

Przedszkolna wycieczka

Lubimy przedszkolne wycieczki.
Dziś pojechaliśmy na wycieczkę do Mikołowa do "AKUKU - Akademia Kreowania Uzdolnień Każdego Urwisa".
Co było i jak było zobaczcie na zdjęciach:

No to jedziemy :)

środa, 28 lutego 2018

VII turnus rehabilitacyjny

VII turnus rehabilitacyjny w "Michałkowie" w Bystrej już za nami.
Każdy turnus razem z Mamusią opisujemy i każdy z tych wpisów jest podobny, no alee macie... ;)

piątek, 1 grudnia 2017

Znowu szpital

U nas ostatnio ciężki czas.
Miesiąc temu zabieg, teraz znowu szpital (wiecie pewnie, bo Mamusia pisała już na moim fb).
Jakiś wirus się przyplątał i we wtorek rano pojechałam z Mamą do szpitala. Wyszłyśmy dziś, nareszcie śpię w swoim łóżku. Już jest wszystko ok. 
W szpitalu nie było tak źle. Pierwszy dzień i noc ciężkie, potem już spokojnie. Dostawałam kroplówki, bo byłam słabiutka i odwodniona. W pierwszą nockę była też gorączka, więc były syropki.
Miałyśmy miłe towarzystwo na sali oraz wspaniałą opiekę (dziękujemy i pozdrawiamy!), więc nie ma tego złego co by... itd.

Gdzie ta Babcia?

wtorek, 24 października 2017

"lis hohoho"

Halooo :) Nasz czas ostatnio taki zabiegany, mało nas tu troszkę. Dużo spraw do załatwiania, dużo stresów ma Mamusia. Teraz odkładamy wszystko i od wczoraj nie chodzę do przedszkola. Od terapii też mam wolne. Pogoda brzydka. Siedzimy w domu. Iiii wiecie co...? Wczoraj miałam supcio pomysł. Tak mi się przypomniało przy okazji oglądania bajki (Świąteczny odcinek leciał) i powiedziałam Mamusi "lis hohoho". Teraz tłumaczenie.. Chodziło o to, że chcę napisać list do Mikołaja. Mama stwierdziła, że skoro sama na to wpadłam i tak bardzo mi się to spodobało i że troszkę się nudzimy, to możemy w sumie ten list już napisać.

Co robi Sara?

poniedziałek, 18 września 2017

Nowy rok przedszkolno-terapeutyczny.

O rety rety... prawie 2 miesiące minęły od ostatniego wpisu. Ale sami rozumiecie.. były wakacje. A w wakacje dużo się działo. Były podróże małe i duże, dalekie i bliskie. Taki nasz czas.
Wakacje się skończyły. Wróciłam do przedszkola i na terapie. Dziś właśnie o tym, bo troszkę nam się w tym roku pozmieniało.

Dalej chodzę do Ośrodka, dalej mam te same terapie - rehabilitacja, zajęcia z psychologiem, oligofrenopedagogiem i logopedą (z tym, że te 3 ostatnie to tak max 2 razy w miesiącu, albo czasem mniej). Mała wielka zmiana, bo rehabilitację mam teraz z ciocią Dorotą.
Do cioci Asi na rehabilitację oczywiście dalej chodzimy (nie odpuścimy tego!), ale już w inne miejsce i tym razem to Wasz 1% pozwala mi kontynuować terapię z Ciocią ;)

Rehabilitacja z ciocią Asią 

środa, 26 lipca 2017

Wtorek z niespodzianką

Skończyły się moje 2 tygodnie całkowitych wakacji i odpoczynku.
Wiadomo.. dalej odpoczywamy, do przedszkola nie chodzę, ale niektóre terapie i wizyty lekarskie już "wróciły".
W poniedziałek pojechałam do Ośrodka na rehabilitację z ciocią Asią, a potem zajęcia z ciocią Karoliną (psycholog). Niby dawno mnie nie było, ale chętnie poszłam na zajęcia. Ćwiczyłam ładnie, choć jak zawsze było też troszkę upartości ;)
Mama poplotkowała z ciocią Magdą, bo Jasiu (mój zespołowy kolega) akurat też miał zajęcia.
To tyle o poniedziałku.
W sumie najbardziej chciałam Wam opowiedzieć o wczoraj, czyli o wtorku.

Z Mamusią

czwartek, 29 czerwca 2017

VI turnus rehabilitacyjny w "Michałkowie"

Jesteśmy już po kolejnym (szóstym) turnusie rehabilitacyjnym w "Michałkowie" w Bystrej.
Każdy nasz poturnusowy wpis wygląda podobnie. Wiadomo.. znam miejsce, znam Ciocie i Wujków, więc od razu jestem gotowa do ćwiczeń.

Turnusowe pozdrowienia

poniedziałek, 15 maja 2017

15 Maja - Międzynarodowy Dzień Rodziny

Bo rodzina jest najważniejsza...

Moja rodzina: Mama i ja <3

poniedziałek, 1 maja 2017

Majówka.

Mamy maj. Długi weekend. Całe 5 dni wolnego od przedszkola i od terapii. Ostatnio tyle wolnego było chyba w grudniu na Święta. 
Nawet pogoda nam się troszkę poprawiła, słonko ładnie dziś świeciło, tylko wiaterek dalej mocno wiał.
Jak długi weekend to wiadomo, że rodzinnie, odwiedziny i spacerki.
A dziś było tak...

Ooo jakie piękne kwiatuszki...

sobota, 8 kwietnia 2017

Michałkowo po raz piąty

V turnus rehabilitacyjny w "Michałkowie" już za nami.
Wiadomo.. przyjechałam i pamiętałam wszystko. Pamiętałam gdzie pokój, gdzie terapie, pamiętałam moje Ciocie i Wujków.
Będziemy z Mamą powtarzać do znudzenia, jak ważne jest dla mnie to, że mam kontynuację tego co na wcześniejszych turnusach, że mam tych samych Terapeutów, że nie muszę się na nowo przyzwyczajać, nic z tego turnusu nie tracę i czuję się bezpiecznie.

V turnus rehabilitacyjny w "Michałkowie" w Bystrej k.Bielska-Białej

piątek, 3 marca 2017

Szacunek do chleba

Miał być przedszkolny wpis, bo wiecie już, że rok minął.
Troszkę się pozmieniało, bo w międzyczasie wypadła nam wycieczka. I o niej chcę kilka słów napisać (swoją drogą to przedszkolna wycieczka, więc jakieś powiązanie jest).
Wiecie już, że bardzo swoje przedszkole lubię i lubię też te nasze wycieczki ;)
Tym razem pojechaliśmy do Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek w Radzionkowie.

"Muzeum powstało z szacunku dla historii i z potrzeby serca. Zgromadzone zostały w nim eksponaty zbierane przez wiele lat, wszystko co służyło wytwarzaniu chleba i wszystko co o szacunku do chleba zaświadcza."

Uczennica

środa, 22 lutego 2017

Znowu "L4"

Od poniedziałku znowu chorobowo. Siedzę z Mamą w domu (Mamusię też coś rozłożyło). Byłam tylko na wizytach lekarskich, ale to już pewnie wiecie, bo było na fb.
A wiecie, że bardzo nie lubię chorować? Chyba nikt nie lubi. Oprócz tego, że źle się czuję to jeszcze strasznie się nudzę.
Trochę się bawię, trochę uczę, ale w sumie to mi się nie chce.
W piątek mamy iść do kontroli do Pani Doktor, ale na razie poprawy za bardzo nie ma. Tzn. trochę jest, bo gorączki nie mam, ale kaszel i katar jeszcze duży.

Puk puk...

sobota, 4 lutego 2017

Upartość czy własne zdanie?

Dziś sobota, czyli basen.
Dwa tygodnie temu była rewelacja, był nawet płacz, że się zajęcia skończyły, to już wiecie. Żeby była zachowana równowaga, to dziś była masakra. I wszystko: "nie nie nie". 
Tak mówi Mama.

Mały bunt. "Mamo ja nie chcę jeszcze wracać do domu" ;)

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Czwarta rocznica.

Prawie przegapiłyśmy. Wpis miał być w sumie wczoraj, bo rocznica była wczoraj, ale wczoraj nie było czasu, bo było świętowanie z okazji Dnia Babci i Dziadka.
A wczoraj była czwarta rocznica bloga ;) Tzn. że razem z Mamusią jesteśmy już tu z Wami 4 lata.
Kto jest z nami od początku?

"- Zrobię dla Ciebie wszystko.
- Nie trzeba wszystko...
- Tylko co?
- Tylko mnie kochaj."