Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2018

Wycieczka przedszkolna

Dziś razem z Mamusią byłam na pierwszej w tym roku przedszkolnej wycieczce.
Tym razem pojechaliśmy do Gospodarstwa Edukacyjnego "Niezłe Ziółka" oraz do Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie.
Było pięknie i ciekawie. Pachniało różnymi ziołami. Nawet sadziliśmy swoją własną maleńką miętkę. 
Były zwierzątka. Głaskaliśmy maleńkie kotki i króliczka. Były też owieczki, kózki, piesek, kaczuszki, kurki i kogut.
Jak już się troszkę pouczyliśmy i pooglądaliśmy, to pojechaliśmy na duży plac zabaw.
Wycieczka przedszkolna jak zawsze bardzo się nam podobała.
Oczywiście bardzo dziękujemy :)

Dyniusie

wtorek, 24 lipca 2018

Nie samymi terapiami człowiek żyje... może morze?

Nie samymi terapiami człowiek żyje...
Czy Wy wiecie gdzie ja byłam? Pierwszy raz pojechałam nad nasze morze.. pierwszy raz zobaczyłam morze Bałtyckie (Mamusia po 17 latach!).
PKSem jechaliśmy prawie 11 godzin, ale przynajmniej bez przesiadek :D
Razem z Mamusią i resztą Bandy (w sumie to 8) mieszkaliśmy przez tydzień w małym (chociaż chyba nie aż takim małym, skoro nas tyle było) domku.
Morze mi się bardzo bardzo podobało, tylko Mama nie bardzo pozwoliła się kąpać - taka lodowata woda, że tylko skakałam przez fale przy brzegu. No i baaaardzo wiałooo.. 
Ważne, że było dużo spacerowania i jakieś "małe grzeszki" (moja Pani Doktor by się za głowę chwyciła gdyby to widziała).
Bardzo się cieszę i Mama też, że jednak udało się choć na troszkę gdzieś pojechać.. bo czasem trzeba przecież odpocząć od tych wszystkich terapii..

Spacerowo

wtorek, 29 maja 2018

Marzyły nam się palmy... ;)

Marzyły nam się palmy... i przedszkole spełniło marzenie :D ...noo może nie do końca tak jak byśmy chciały ;)
Dziś byłyśmy z Mamusią na przedszkolnej wycieczce w palmiarni w Gliwicach.
Wycieczka jak zawsze udana. Oglądaliśmy piękne rośliny i troszkę zwierzątek. Klimat jak w tropikach - wilgotny i gorący ;) Więcej macie na zdjęciach..

sobota, 14 kwietnia 2018

Sezon działkowy.. Czas start!

Czy to wiosna czy to już może latooo?
U nas dziś działkowo i rodzinnie :)
P.S. Rano byłam jeszcze z Mamusią na basenie i potem na terapii logopedycznej (z 1%).

Huuuusiuu <3

środa, 26 lipca 2017

Wtorek z niespodzianką

Skończyły się moje 2 tygodnie całkowitych wakacji i odpoczynku.
Wiadomo.. dalej odpoczywamy, do przedszkola nie chodzę, ale niektóre terapie i wizyty lekarskie już "wróciły".
W poniedziałek pojechałam do Ośrodka na rehabilitację z ciocią Asią, a potem zajęcia z ciocią Karoliną (psycholog). Niby dawno mnie nie było, ale chętnie poszłam na zajęcia. Ćwiczyłam ładnie, choć jak zawsze było też troszkę upartości ;)
Mama poplotkowała z ciocią Magdą, bo Jasiu (mój zespołowy kolega) akurat też miał zajęcia.
To tyle o poniedziałku.
W sumie najbardziej chciałam Wam opowiedzieć o wczoraj, czyli o wtorku.

Z Mamusią

poniedziałek, 15 maja 2017

15 Maja - Międzynarodowy Dzień Rodziny

Bo rodzina jest najważniejsza...

Moja rodzina: Mama i ja <3

poniedziałek, 1 maja 2017

Majówka.

Mamy maj. Długi weekend. Całe 5 dni wolnego od przedszkola i od terapii. Ostatnio tyle wolnego było chyba w grudniu na Święta. 
Nawet pogoda nam się troszkę poprawiła, słonko ładnie dziś świeciło, tylko wiaterek dalej mocno wiał.
Jak długi weekend to wiadomo, że rodzinnie, odwiedziny i spacerki.
A dziś było tak...

Ooo jakie piękne kwiatuszki...

środa, 21 grudnia 2016

"Stała pod śniegiem panna zielona..."

Coraz bliżej Święta... coraz bliżej Święta...
Dziś razem z Mamą, Babcią i Dziadkiem ubieraliśmy choinkę. Taką piękną zieloną i pachnącą. Bardzo mi się podoba, tylko Mama mówi, że nie mogę tak mocno chwytać za gałązki ;)

Zamiatam ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2016

4 latka

A wiecie coo? Dziś jest moje święto. Mam 4 latka. Czyli jestem całkiem dużą dziewczynką. Mama mówi, że czas tak szybko leci i że pamięta jeszcze moje narodziny (chociaż podobno zawsze będzie pamiętać).
Wczoraj (troszkę wcześniej) byli u mnie goście. Był "to" (czyt.tort) i wszyscy śpiewali sto lat i były prezenty. Dziś też dostałam prezenty. Bardzo dziękuję. I za wszystkie życzenia też. I wysyłam duuużo buziaków.

4 latka, 4 świeczki ;)

czwartek, 8 grudnia 2016

Wszyscy mają pierniczki. Mam i ja.

Tak się dziś Mamusi przypomniało, że mało czasu zostało, a my jeszcze nie mamy pierniczków.
Żeby w Święta nie jeść "płyt chodnikowych" (takich twardych pierniczków), zabrałyśmy się za to właśnie dziś.
Wszyscy mają pierniczki, mam i ja. Tzn. na razie zrobiłyśmy pierwszą część pierniczków. A za kilka dni będziemy je jeszcze ozdabiać.
Na koniec Mama dała mi jednego na skosztowanie, ale ja za bardzo pierniczków nie lubię, więc oddałam Mamusi.

Wycinamy pierniczki

wtorek, 6 grudnia 2016

Ho ho ho!

Ho ho ho! Byliście grzeczni? Był u Was Mikołaj? U mnie był, nawet 2 razy!
Wczoraj powiesiłam z Mamą skarpetę, bo Mama powiedziała, że przyjdzie w nocy Mikołaj. Długo nie umiałam zasnąć, bo myślałam tylko o tym Mikołaju, o saniach i reniferach, no i o dzwoneczkach. A z samego rana, jak tylko otworzyłam oczka, a było jeszcze ciemno, pokazałam paluszkiem w stronę skarpety. I wiecie, że tam był prezencik. Maaagia.
Mama mówi, że potem ciężko było wyjść do przedszkola, no bo wiecie te prezenty..

Wiecie, że ja ostatnio nie jestem dobrą modelką. Mama znalazła sposób na Mikołajkę ;)

niedziela, 23 października 2016

Październikowa niedziela

Jakaś taka ta jesień do tej pory była ponura. A ja tak bardzo chciałam nazbierać kasztanów. Udało się. U nas dziś przepiękna październikowa niedziela. Razem z moim kuzynem Antosiem, babcią Jolą i Mamusią poszłam na spacerek. Udało się pozbierać troszkę kasztanów, nie dużo, ale są. Mama mówi, że coś będziemy z nich robić w najbliższym czasie ;)

Złap mnie Antosiu

wtorek, 20 września 2016

Paczka niespodzianka.

Pewnie czytaliście już na moim fb, że jakaś infekcja się przyplątała. Jest katarek i troszkę kaszel (bo katar spływa), a przy "zespołowym małym nosku" to ciężko jest z takim katarem.
Do przedszkola nie chodzę, na terapie już też nie. Robimy wolne w tym tygodniu, żebym nabrała sił. To tak w skrócie.
Siedzę sobie w domku z Mamusią i np. dziś byłam na chwilę przewietrzyć te zarazki i poszłyśmy z Mamą załatwić bardzo ważną sprawę.

piątek, 9 września 2016

Wycieczka przedszkolna.

Bardzo lubię swoje przedszkole. Przeważnie wchodzę tam z zamkniętymi oczami (myślę, że wtedy mnie nie widać) i nie będę musiała iść do sali. Tak troszkę się zgrywam, bo oprócz tego, że oczka zamknięte to przeważnie jest jeszcze uśmiech. Coraz lepiej bawię się z dziećmi. Mam koleżanki i kolegów. No i moje supcio Panie. O codzienności w przedszkolu dziś nie będzie. Dziś będzie o wycieczceeee.

Dom do góry nogami. / Pozwiedzałyśmy, ale chyba obie mamy coś z błędnikiem, bo wrażenia grawitacyjne sprawiły, że chciałyśmy szybciutko wyjść. 

wtorek, 30 sierpnia 2016

Supcio news dnia + małe malowanie + puzzle

Mama znalazła jakąś (nie)potrzebną tekturkę (chyba jeszcze z czasów studiowania, jak makiety musiała robić) i wyciągnęła mi farbki do malowania palcami. No i tak sobie razem malowałyśmy piękny obraz. Wymyśliłam, że obraz to nie wszystko i znam lepszą zabawę. Oprócz rączek i nóżek pomalowałam jeszcze nosek. Mama na początku się śmiała, ale jak zaczęłam roznosić farbę po całym pokoju to wzięła mnie od razu do wanny. Było wielkie kąpanie. Nie wszystko zeszło, więc to co mam jeszcze na nosie to nie siniaki tylko niezmyta farba ;)

Jakaś glutowata ta farba ;)

sobota, 27 sierpnia 2016

Piknik Rodzinny z CETiR

Gorące sobotnie popołudnie i wspaniała zabawa. Byliśmy dziś na Pikniku Rodzinnym organizowanym przez CETiR (Centrum Edukacji Terapii i Rozwoju). Jakiś czas temu (ok rok temu) pisałyśmy już o tym, bo na takiej imprezie byłyśmy drugi raz. A tak w między czasie mój kuzynek Antoś poszedł tam do przedszkola. No i jakbyście byli z okolic Goczałkowic Zdroju i szukalibyście jakiegoś super przedszkola dla Waszych Dzieciaczków (szczególnie tych z orzeczeniem, ale nie tylko) to my gorąco polecamy ;)
A wracając do dzisiejszego pikniku to lepiej zobaczcie na zdjęciach, bo atrakcji było bardzo dużo.. (na zdjęciach nie mamy wszystkiego).

Szykujemy się do zdjęć ;)

sobota, 20 sierpnia 2016

Jeszcze wakacyjnie.

U nas rodzinna, działkowa sobota :)

Taaaaka radość :)

wtorek, 16 sierpnia 2016

Poniedziałkowy wtorek.

Dzisiaj wtorek. Taki zwyczajny. Chociaż Mama to myślała, że poniedziałek i poszłyśmy na pocztę w poniedziałkowych godzinach otwarcia. No i wiadomo, zamknięte było.
No, to troszkę o tym zwykłym wtorku. Do przedszkola jeszcze nie chodzę, więc rehabilitację w Ośrodku miałam na 9:30 (swoją drogą to chyba najlepsze godziny jak dla mnie). Z ciocią Asią pięknie ćwiczyłam, chociaż wiadomo, troszkę muszę postawić na swoim.. czasami.
Zdjęć niestety z rehabilitacji żadnych nie mamy, bo przecież chodzę sama, a Mama czeka na korytarzu.
Rano w drodze do Ośrodka i do domku, to już pierwszy podwójny spacer, po drodze jakieś zakupy z Mamusią.
A potem obiad. Ja to w sumie miałam mięsko, ale jak usłyszałam, że Mama będzie robić naleśniki... To pierwsza byłam w kuchni. Mama mówi, że wiadomo po kim te naleśniki mi tak smakują. Zjadłam 2 ;) Mniam.

Naleśniki

sobota, 13 sierpnia 2016

Zespołowo: Sarusia i Sabinka

Takie popołudnia jak wczorajsze to się nam podobają. Mama zabrała mnie na spacerek... ledwo wyszłam z domu to mi się przysnęło i nie od początku wiedziałam, że na spacerek nie poszłyśmy same. Spotkałyśmy się z moją zespołową koleżanką Sabinką, jej braciszkiem Wiktorem i ciocią Renatą. Razem poszłyśmy na Paprocany (tzn. ja się dopiero tam obudziłam). Spędziłyśmy supcio popołudnie, bo wiadomo, wszystko zależy od towarzystwa ;)
Bardzo Wam dziękujemy i czekamy na kolejne spotkanie :**

Sarusia i Sabinka 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Nasza osobista plaża z palemką ;)

Dziwne to lato. Dziwna pogoda. Mama mówi, że przyzwyczailiśmy się do upałów, a w tym roku pogoda jakaś zmienna. Jakoś za bardzo deszczowo, a jak gorąco to burzowo. A my lubimy jak jest dużo słoneczka i tak raczej cieplej, albo nawet więcej niż cieplej ;)
No, ale jak deszcz na dworze mocno pada i nie można iść na spacer to Mama wymyśla mi różne zabawy.

Co tym razem będziemy robić? :)